Ekologia stała się modna. I bardzo dobrze. Jeszcze 10 lat temu nie było by mowy o pieluchach wielorazowych czy naturalnych środkach czystości. Używanie pampersów i importowanych proszków do prania było wyznacznikiem naszej nowoczesności i potwierdzeniem statusu majątkowego. Dziś dążenie do bycia jak najbardziej “zachodnim” nie jest już tak powszechne.

Przejadły nam się sieciówki, firmówki i innego rodzaju wytwory komercyjnego myślenia. Powoli zdajemy sobie sprawę z tego, że prawdziwa wartość znajduje się w gdzie indziej – w kontaktach międzyludzkich, w byciu fair, w poszanowaniu przyrody i środowiska w jakim żyjemy, w dążeniu do zdrowia i samorealizacji. To wszystko możemy nazwać ekologią. Ekologia nie kończy się jedynie na ochronie środowiska naturalnego. W nowej, współczesnej odsłonie stała się stylem życia, który łączy w sobie wiele zjawisk istotnych dla świadomego człowieka, rodzica, konsumenta.

Kiedy 7 lat temu byłam pierwszy raz w ciąży i szukałam informacji na temat opieki nad dzieckiem i potrzebnych produktów doszłam do wniosku, że – tak naprawdę – większość dostępnych informacji jest wynikiem zachłyśnięcia się technologią i odejścia od pierwotnych, instynktownych metod wychowania. Samobujające się łóżeczko zamiast ramion mamy, automatyczne nianie zamiast czujności rodziców, mleko w proszku zamiast ciepłej piersi, gotowe kaszki zamiast naturalnego pożywienia.

Na każdą potrzebę jest produkt, a my musimy je wszystkie mieć – taki przekaz kierowany jest do rodziców. Tymczasem potrzeby dziecka są zupełnie inne. Prostsze. Takie same jak tysiąc, sto lat temu i w każdym rejonie świata. Są to przede wszystkim potrzeba miłości, bliskości rodziców, a także opieka oparta na naturalnych, nieinwazyjnych metodach wychowania. Tak odkryłam ekorodzicielstwo – proste i naturalne rodzicielstwo oparte na pierwotnych, indywidualnych potrzebach każdego człowieka.

Eko rodzicielstwo-od czego zacząć?Ze wzrostem zainteresowania ekologią, rośnie popularność ekorodzicielstwa.Eko znaczy tanio,mądrze,zdrowo i naturalnie. Znajdujemy coraz więcej produktów – także dla dzieci – z przedrostkiem Eko czy Bio, które często jedynie zastępują te bardziej komercyjne. Jako świadomi konsumenci powinniśmy wybierać te, które są naprawdę ekologiczne, czyli naturalne, zdrowe i produkowane zgodnie z zasadami sprawiedliwego handlu. Pamiętajmy, że hasło eko kryje w sobie wiele znaczeń:

  • eko znaczy naturalne
  • eko znaczy zdrowe
  • eko znaczy sprawiedliwe
  • eko znaczy przetworzone
  • eko znaczy oszczędne.

Aby praktycznie zastosować te pojęcia, warto m.in.:

– karmić dziecko piersią
Karmienie piersią jest nie tylko zdrowsze (zarówno dla dziecka jak i mamy, ale i tańsze:) Mleko mamy zapewnia optimum składników potrzebnych do prawidłowego rozwoju, chroni, a także buduje niepowtarzalną wieź między mamą a dzieckiem.

– stosować kosmetyki naturalne
Najlepszym kosmetykiem dla niemowlęcia jest mleko mamy, które ma takie samo dobroczynne działanie na zewnątrz jego organizmu, jak i od wewnątrz. Optymalnie nawilża i chroni skórę dziecka. Aby myć dziecko mlekiem wystarczy dodać kilka kropel odciągniętego lub zebranego pokarmu do wody, którą zastosujemy do mycia. Naturalna pielęgnacja nie wymaga żadnych dodatkowych kosmetyków, co znacznie ogranicza koszty opieki.
Przy starszym dziecku kosmetyki naturalne możemy wykonać samodzielnie, co jest prostą metodą zapewnienia naturalnej i bezpiecznej pielęgnacji.
Na rynku dostępny jest także szeroki wybór kosmetyków organicznych, które są jednak znacznie droższe niż chemiczne. Kierujmy się zasadą “im mniej tym lepiej” i pamiętajmy, że małe dziecko nie potrzebuje ich wielu (powinien wystarczyć krem do twarzy, krem do pupy – tylko w sytuacjach odparzenia, nie stosowany profilaktycznie i olejek do pielęgnacji – stosowany tylko raz w tygodniu).

– stosować produkty wielorazowe
Chociaż początkowy koszt inwestycji w produkty wielorazowe, typu: pieluchy, myjki wydaje się wyższy, bilans wypada na ich korzyść. Całkowity koszt pieluszkowania dziecka w jednorazówkach wynosi ok. 3500 zł, przy czym pieluchy wielorazowe można kupić już od ok. 600 zł. Są one zdrowsze dla skóry dziecka, a wykonane z naturalnych materiałów znacznie ograniczają kontakt z chemikaliami. Dodatkowo przepuszczają powietrze i nie odparzają pupy. Jednak pieluszki to nie wszystko.

Pozostaje kwestia przygotowania całej wyprawki dla dziecka. Okazuje się, że używane ubranka i akcesoria są znacznie zdrowsze, niż nowe. Kilkakrotnie wyprane pozbawione są chemii użytej podczas procesu produkcji, np. uprawy bawełny. Pamiętajmy, że skóra dziecka jest 4 razy cieńsza niż skóra dorosłego, a jego układ odpornościowy jeszcze w fazie rozwoju. Przyjmuje się, że aby ubranko było całkowicie bezpieczne dla skóry dziecka (tzn. nie uczulało, nie wydzielało toksyn…) powinno być wyprane aż 16 razy! Alternatywą dla ubranek otrzymanych “po innych dzieciach” lub kupionych w second handach są te wykonane z bezpiecznej bawełny organicznej. Są one jednak stosunkowe drogie i ciągle trudno dostępne.

Alicja Szwinta-Dyrda – Redaktorka Naczelna Dziecisawazne.pl

powrót